Nadeszło lato.
Ponownie.

Kiedy jesienią bramy kampusu zostaną ponownie otwarte, jeden na siedmiu nauczycieli nie przekroczy progu.
Nie dlatego, że koniecznie zmienił pracę, chociaż wielu tak zrobiło. Po prostu przestali. Całkowicie odeszli z zawodu.

Dane mówią głośno.
I to jest przerażające.

Można by pomyśleć, że kiedy nauczyciele się wypalą, po prostu porzucają swoje plany lekcji i rezygnują. Nie w ten sposób. Większość z nich nadal kocha dzieci. Większość nadal dba o swoje rzemiosło. Są po prostu wyczerpani.
A wyczerpani ludzie wychodzą, gdy presja staje się nie do zniesienia.

Spójrz na Wisconsin. Tamtejsi nauczyciele odchodzą szybciej niż przez ostatnie dwadzieścia pięć lat. Dlaczego? Złe zarządzanie. Strach. Dzieci przynoszą na zajęcia broń. To naprawdę nie jest tajemnica.

Teraz weź Portland.
Zmniejszona liczba studentów, rozdęte budżety, astronomiczne luki, które są zamykane poprzez redukcję personelu.
Nowi nauczyciele przeglądają odcinki wypłat. Patrzą na zegarek. I zaczynają to rozumieć.

Czy chcesz tu zostać?
Czy musisz tu być?

Musimy zrozumieć, co przechyla szalę dla ciebie.

Co Cię złamało?
Co dyrektor lub dyrektor mógł zrobić – na dowolnym etapie – aby utrzymać Cię w klasie?

Twoja odpowiedź określa sposób, w jaki będziemy omawiać ten chaos.

Napisz do nas. Będziemy słuchać.