Długie oczekiwanie dobiegło końca
W 2024 roku Apple poważnie zajął się sztuczną inteligencją.
Firma obiecała rewolucję wraz z pojawieniem się „Apple Intelligence”.
Machina marketingowa pracowała pełną parą. Wynik? No cóż, to wszystko.
Minęły całe dwa lata, zanim firma stworzyła wersję Siri, która przestała brzmieć jak zepsuty GPS z 2012 roku.
A teraz, w 2026 r., oczekiwanie wreszcie dobiegło końca.
Dzięki nieoczekiwanej pomocy Google nowa AI Siri pojawi się na iPhone’ach, iPadach i komputerach Mac.
Po pierwsze – w wersjach beta systemu iOS 27.
Po pierwsze – w publicznej wersji beta iOS 27. Pełna aktualizacja ukaże się jeszcze w tym samym roku.
To jest Siri 2.0.
Wersja, której potrzebowaliśmy.
„Wreszcie Twoje czaty są synchronizowane na różnych urządzeniach.”
I co teraz?
To osobna aplikacja.
Po raz pierwszy w historii.
Aby zadać pytanie, nie trzeba przywoływać „ducha” mówiącego.
Możesz po prostu… porozmawiać z ikoną.
Inteligentniejsze odpowiedzi
Przejdźmy do rzeczy.
Stara Siri zawiodłaby w konfrontacji z czymkolwiek przypominającym niuanse.
Nowa sztuczna inteligencja Siri rozumie kontekst świata rzeczywistego.
Pytasz: „Kiedy jest koncert Taylor Swift w Nowym Jorku?”
Daje odpowiedź.
Ze szczegółami.
Być może nawet wskazuje róg ulicy, na którym wystąpi.
Chcesz wiedzieć, ile dni pozostało do rozpoczęcia NBA?
Gotowy.
Czy chcesz wyjaśnienia zasad DNA, które nastolatek może zrozumieć?
Gotowy.
Próbujesz wymyślić motywy urodzinowe dla nadpobudliwego 5-latka?
Siri naprawdę teraz pomaga.
Przez lata takie zadania wymagały ChatGPT lub Google Gemini.
Teraz Apple dogonił swoich konkurentów.
Zapytaj ją, jak wymienić słuchawkę prysznicową.
Albo jak przyciągnąć więcej ptaków do ogrodu.
Odpowiedzi… inteligentne.
Przydatne nawet.
Jest jedno wyjaśnienie.
Nie rysuje obrazów.
Tak po prostu, bezpośrednio.
Służy do tego aplikacja o nazwie Image Playground.
Zostało również zaktualizowane.
Dostępne są teraz style fotorealistyczne.
I prawdziwe edycje obrazu.
On zna Twój biznes
Oto trudna część.
Sztuczna inteligencja zna więcej niż tylko ogólne fakty.
Zna twoje dane.
Wysłali ci adres od pewnej Sofii?
Powiedz Siri: „Przypomnij mi, gdzie mieszka Sophia”.
Przejrzy Twoje wiadomości.
Znajduje ciąg znaków z liczbami.
On ci to daje.
Bez konieczności przewijania historii korespondencji.
Chcesz zobaczyć rodzinne zdjęcia z Paryża, ale nie te z Wieżą Eiffla?
Prowokuj frazę.
Siri odfiltruje nadmiar hałasu.
Ta magia kontekstowa działa najlepiej, jeśli jednocześnie zwracasz uwagę na ekran.
Czy widziałeś punkt orientacyjny swoim aparatem? Zapytaj: „Gdzie to jest?”
Dostałeś e-mail w sprawie imprezy kostiumowej?
Powiedz: „Podajcie mi pomysły na to”.
Czyta tekst na ekranie i przeprowadza z Tobą burzę mózgów.
Użytkownicy komputerów Mac otrzymują dodatkową sztuczkę.
Naciśnij Shift+Cmd+6.
Narysuj ramkę wokół dziwnego drzewa, które widzisz w Internecie.
Wybierz Zapytaj Siri.
Identyfikuje korę.
Być może rodzaj drzewa.
Lub, jeśli jest to danie, znajdź przepis.
Pisanie i dostosowywanie
Chcesz napisać pasywno-agresywny list do właściciela?
Siri dobrze radzi sobie ze zmianami tonów.
Potrzebujesz listy składników na bufet dla pięciu osób?
Zrobi listę przekąsek.
Na iPhonie Ty dyktujesz.
Na komputerze Mac możesz kliknąć prawym przyciskiem myszy w dowolnym miejscu.
Przeglądarka.
Strony.
Dokumenty Worda.
Wystarczy wybrać opcję z menu.
(Uwaga: do napisania tego konkretnego artykułu nie użyłem sztucznej inteligencji. Nadal jestem człowiekiem. Dosłownie.)
Jeśli masz zaawansowany sprzęt, możesz uzyskać więcej możliwości dostosowania.
iPhone’a 17 Pro. iPada Air. Mac z chipami z serii M.
Maszyny te mają wystarczającą ilość pamięci RAM (12 GB +) i moc, aby obsłużyć dodatkowe efekty.
Możesz zmienić styl głosu Siri.
Ustaw temp.
Zwiększ ekspresję.
Albo nie możesz.
Zostaw to nudne.
To twój wybór.
Oddzielna aplikacja łączy wszystko w całość.
Historia czatów jest zsynchronizowana.
Rozpocznij temat na telefonie, dokończ na laptopie.
Usuń to, co nie jest potrzebne.
Czysta deska.
Dlaczego to trwało tak długo?
Apple działa cyklicznie.
A czasami cykle są długie.
O co jako pierwsze zapytasz Siri?
Ujawnienie wisi nad nami: Ziff Davis (właściciele Popular Science) pozwał OpenAI w kwietniu 2025 r. w związku z problemami związanymi z prawami autorskimi.
Pomijając dramaty prawne…
Bot działa.
Czy to oznacza, że w końcu mu zaufamy?
Może.
Być może nie.























