Kanały informacyjne mogą szybko zamienić się w chaos. Gdy wpiszesz zapytanie w Google, wyszukiwarka próbuje przewidzieć, co się dzieje, i zbiera nagłówki ze wszystkich stron — zwykle z głośnych, dobrze znanych źródeł. Być może jesteś zmęczony tym szumem informacyjnym.
Teraz Google pozwala Ci zbudować własny ekosystem wiadomości. To proste ustawienie, które informuje wyszukiwarkę, na kogo ma zwrócić większą uwagę.
Wybór publikacji
Mechanizm znajduje się w bloku Wiadomości Główne. Pamiętasz grupę nagłówków, które pojawiają się podczas pilnych wydarzeń? Kliknij małą ikonę obok tytułu. Wygląda jak nakładające się prostokąty ze znakiem plus.
Zacznij wpisywać tytuł publikacji, która naprawdę Ci się podoba. New York Times? Lokalny niezależny blog? Wybierz je. Będą na liście priorytetów.
Nie chodzi tu tyle o blokowanie niechcianych źródeł, ile o promowanie tych właściwych. Google twierdzi, że będziesz widzieć treści z wybranych przez siebie źródeł częściej.
Jak często? Firma nie podaje dokładnych liczb. Ale wynik jest jasny: mniej „wody” i więcej przydatnych informacji.
Jak to działa w praktyce
Jest jedno zastrzeżenie. Aby skorzystać z tej funkcji, wymagana jest określona procedura.
- Źródła należy dodać za pomocą wyszukiwarki Google. Nie można dodawać nowych publikacji w osobnej aplikacji ani na portalu Google News.
- Po dodaniu poprzez wyszukiwanie dane zostaną zsynchronizowane. Przejdź do strony „Google News”, a następnie do karty Subskrypcje. Preferowane źródła pojawią się w sekcji Źródła.
Oznacza to, że ustawienia są wprowadzane podczas wyszukiwania, a czytanie odbywa się w aplikacji Wiadomości. Trochę chaotycznie, ale działa.
Na stronie głównej Google News możliwości kontroli są ograniczone. Klikając trzy kropki obok artykułu, możesz wybrać „więcej takich” lub „całkowicie ukryć to źródło”. Chociaż nie ma przycisku umożliwiającego ukierunkowaną promocję konkretnego autora, istnieje jedynie funkcja wyłączania.
„Jest tu pewne nakładanie się funkcji”, ale nie ma jeszcze pełnej integracji.
Możesz także dostosować sekcję Twoje tematy : sport, biznes, technologia. Pomaga to również w kształtowaniu kanału algorytmicznego, ale nie zastępuje bezpośredniego wyboru preferowanych publikacji.
Dlaczego jest to konieczne?
Bądźmy szczerzy. Standardowy algorytm pokazuje, co przykuwa Twoją uwagę i skłania do kliknięcia, a nie to, czemu ufasz. Dodanie lokalnej gazety może wydawać się drobnostką. To jest błędne. Zmusza to wyszukiwarkę do pokazywania niszowych głosów obok światowych gigantów medialnych.
Czy to idealne rozwiązanie problemu dezinformacji? Nie. Fałszywe wiadomości nadal istnieją i trafią na Twój ekran. Ale to narzędzie pozwala zagłuszyć najgorsze przykłady lepszymi wyborami.
Jedno pytanie retoryczne do ciebie.
Czy naprawdę ufasz algorytmowi, który decyduje, jaki rodzaj dziennikarstwa lubisz?
Najprawdopodobniej nie.
Jeśli menu wyszukiwania wydaje Ci się niewygodne, przejdź na stronę google.com/preferences/source. Nie ma ograniczeń co do liczby źródeł. Dodaj pięć lub pięćdziesiąt. Działaj odważnie lub ostrożnie – taśma jest teraz w Twoich rękach.
