Anthropic, wiodący twórca sztucznej inteligencji, znalazł się w impasie z Pentagonem w sprawie ograniczeń nałożonych na wykorzystanie przez wojsko modeli sztucznej inteligencji. Spór dotyczy przywiązania Anthropic do zasad „bezpieczeństwo na pierwszym miejscu” oraz żądania Pentagonu dotyczącego nieograniczonego dostępu do sztucznej inteligencji „do wszystkich celów zgodnych z prawem”. Konflikt ten uwydatnia rosnące napięcie między etycznym rozwojem sztucznej inteligencji a potrzebami bezpieczeństwa narodowego.
Szybki rozwój Anthropic i zainteresowanie militarne
Anthropic szybko stał się jednym z kluczowych graczy w branży AI. Jej najnowsze modele Claude Opus 4.6 i Sonnet 4.6 demonstrują zaawansowane możliwości, w tym koordynację zespołów autonomicznych agentów, nawigację w aplikacjach internetowych i przetwarzanie ogromnych ilości danych. Firma pozyskała niedawno finansowanie w wysokości 30 miliardów dolarów, a jej wycena wynosi 380 miliardów dolarów, co wskazuje na jej szybki rozwój.
Zainteresowanie Pentagonu technologią Anthropic wzrosło po doniesieniach o rzekomym wykorzystaniu Claude’a przez amerykańskie siły specjalne podczas nalotu w Wenezueli. Operacja przeprowadzona we współpracy z Palantirem skłoniła Pentagon do rozważenia uznania Anthropic za „ryzyko łańcucha dostaw” – etykieta zwykle zarezerwowana dla zagranicznych przeciwników – chyba że firma zniesie ograniczenia dotyczące zastosowań wojskowych.
Konflikt pierwotny: granice etyczne a potrzeby operacyjne
Anthropic jasno nakreśliła dwie granice: brak masowej inwigilacji Amerykanów i brak w pełni autonomicznej broni. Dyrektor generalny Dario Amodei upiera się, że Anthropic będzie wspierać obronę narodową bez powtarzania praktyk reżimów autorytarnych. Pentagon przekonuje jednak, że ograniczenia te są niepraktyczne i uniemożliwiają pełne wykorzystanie sztucznej inteligencji w operacjach wojskowych.
W sporze pojawiają się zasadnicze pytania: Czy firma oparta na zasadach bezpieczeństwa AI może utrzymać te standardy, gdy jej narzędzia zostaną zintegrowane z tajnymi sieciami wojskowymi? Czy można pogodzić potrzebę zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji ze ścisłymi ograniczeniami etycznymi?
Szare obszary i zmieniające się definicje
Eksperci ostrzegają, że istniejące ramy prawne mogą nie nadążać za szybkim rozwojem sztucznej inteligencji. Doniesienia Snowdena pokazały, jak rządy mogą wykorzystywać luki prawne, aby usprawiedliwić masowe gromadzenie danych. Systemy sztucznej inteligencji mogą teraz analizować ogromne zbiory danych na bezprecedensową skalę, zacierając granice między inwigilacją a gromadzeniem danych wywiadowczych.
Zmienia się także definicja „broni autonomicznej”. Podczas gdy Anthropic zakazuje systemów, które wybierają i atakują cele bez interwencji człowieka, izraelskie systemy Lavender i Gospel pokazują, w jaki sposób sztuczna inteligencja może zautomatyzować identyfikację celów, pozostawiając ludziom zatwierdzanie ataków. Rodzi to obawy co do stopnia kontroli ludzkiej wymaganej do utrzymania etycznego zarządzania.
Przyszłość sztucznej inteligencji w obronności
Spór między Anthropic a Pentagonem uwydatnia wyzwania związane z integracją sztucznej inteligencji w operacjach wojskowych. Zaawansowane modele firmy, obejmujące autonomiczną koordynację agentów i dużą pamięć roboczą, oferują znaczne korzyści w zakresie analizy wywiadowczej i wydajności operacyjnej. Jednak te same możliwości utrudniają utrzymanie ścisłych granic etycznych.
W miarę jak sztuczna inteligencja staje się coraz potężniejsza, granica między wsparciem analitycznym a ukierunkowanym zastosowaniem może coraz bardziej się zacierać. W pierwszej kolejności sprawdzone zostanie zaangażowanie firmy Anthropic w bezpieczeństwo, w miarę dalszego wdrażania jej technologii w tajnych sieciach wojskowych. Czas pokaże, czy firma pozostanie wierna swoim zasadom.
Ten konflikt jest krytycznym testem: czy etyczny rozwój sztucznej inteligencji i potrzeby operacji wojskowych mogą współistnieć, czy też pragmatyzm nieuchronnie zwycięży nad zasadami? Wynik tego konfliktu zadecyduje o przyszłości zastosowania sztucznej inteligencji w obronności i postawi szersze pytania dotyczące odpowiedzialności w erze inteligencji maszynowej.





















